niedziela, 1 lutego 2009

No to zbudujmy ten garaż!

Zapraszam do pisania w komentarzach uwag o tym, jak powinien wyglądać nasz wspólny blog garażowy.
Ten tu nie jest absolutnie jego zalążkiem, tylko roboczym miejscem do wymiany pomysłów i wizji:)

Oby coś się dało z nich zbudować!

Pozdrawiam ciepło, życzę wspaniałego i owocnego dzionka wszystkim zaglądającym!

S.

66 komentarzy:

Sara pisze...

No to zacznę:

1) osoby chcące się dołączyć piszą mejla do kogoś w rodzaju administratora, który (-a:) dodaje tą osobę do listy mogących zamieszczać posty;
2)funkcja administratora, czyli osoby odpowiedzialnej za to i ewentualnie za moderację komentarzy (by żadne świństwo nam się nie przyplątało oraz by uniknąć kom. typu "ale to badziewie") będzie przechodnia, by nie obciążać jednej osoby
3)proponuję zamieszczać posty ze zdjęciami i opisem przedmiotu z dwoma etykietami: kategoria (-e) przedmiotu i nick właściciela (-ki:), by łatwo było trafić do wszystkich rzeczy danej osoby, gdy ktoś się chce wymienić;
4)proponuję SPRZEDAWAĆ nie drożej niż 20 zł
5)jeden post na jeden przedmiot

To tyle na razie - skończyły mi się pomysły:))))

magoda pisze...

Sara Wielkie dzięki za inicjatywę!
Jesteś wielka. Wygląda na to, że inaugurującym moderatorem będziesz Ty!

Pomysł jest świetny i mam nadzieję, że się rozwinie.
Pozdrawiam i już mailuję do Ciebie.

monika pisze...

Super, Sara, wielkie dzięki, ja oczywiście się zgłaszam :)
Co do zasad to myślę, że te które napisałaś są ok, jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy dam znać :)

joanna pisze...

Saro, wielkie dzięki za wzięcie inicjatywy w swoje łapki ;)

Od siebie proponuję wprowadzenie opcji: wysyłka lub odbiór własny, bo widzę że wiele dziewczyn jest z jednego miasta :)

Trzymam kciuki i dodaję do swojej listy, aby więcej osób dowiedziało się o GARAŻOWIE (?)

Sara pisze...

No właśnie, nazwę musimy też wymyślić i banerek jakiś... Jak dorwę chwilkę, zamieszczę siebie na blogu

joanna pisze...

Jeśli pozwolisz - przy okazji wpisywania komentarzy w zaprzyjaźnionych blogach, będę wywoływać temat TEGO.
Czy nie masz nic przeciwko? A może jeszcze za wcześnie na taka promocje?
Proszę napisz, co o tym sądzisz?

magoda pisze...

Nazwa Pchli Targ jest bardzo dobry, oddaje intencję.
Na pasku Moje Ulubione Blogi zamieściłam linka tutaj.

Sara pisze...

...przede wszystkim miało być: "...zamieszczę u siebie na blogu" - w sensie notkę o tym pomyśle.

Joanno - myślę, że jak najbardziej warto powiadomić jak największą ilość potencjalnych chętnych - im nas będzie więcej, tym wymiany ciekawsze!
No i pytanie mnie o zdanie nie jest przecież absolutnie potrzebne, jeśli ktoś chce cokolwiek w sprawie tego pomysłu zrobić! To ja założyłam - fakt - ten blog informacyjny, ale nie traktuję go jako coś swojego, tylko miejsce dla zebrania pomysłów i rozmowy - by uniknąć niewygodnej sytuacji, że wszyscy mejlują do wszystkich o tym, kto co powiedział! Po jakimś czasie (może tygodniu dajmy na to) wyklaruje się być może bardziej szczegółowa wizja. Gdy pomysłów będzie dużo, pomyślałam, że zrobię drugi post z wypunktowanymi wszystkimi pomysłami i może zagłosujemy na nie?

Jako banerek proponuję słynne łyżeczki z podpisanymi kwiatami;). które wywołały pomysł - jeśli Autorka się zgodzi. Kto nie widział, niech nie zwleka:

http://domistyl.blogspot.com/2009/01/nowe-nabytki-ale-gdzie-to-pomiescic.html

Zresztą baner i ogólny wygląd mogą się zmieniać co jakiś czas, aby nie było nudno:) Np. jakby stopień odjechania szaty graficznej rósł z czasem, to by było fajnie:P

bankierrr pisze...

:)))
Tak śmieje mi się gębuśka do Twoich pomysłów banerkowych :)))
Idę spać, bo to już 'nieprzyzwoita godzina", jak mawiała moja Mama.

Papa

Anonimowy pisze...

No i znowu wciął się w to wszystko Bankier :)
Sorki, ale uzupełniałam jego bloga ;)

To pisałam ja - Joanna szukająca inspiracji...

Sara pisze...

A wersja anglojęzyczna dla cudzoziemców, co? I dla nich (DLA NAS!!!!) SPRZEDAŻ DO 5 EURO?...

Madzia pisze...

Saro:)
Pomysł znakomity...i oczywiście dopisuję się do listy. Zaraz wysyłam maila do Ciebie. Nazwa Pchli Targ jest świetna!
Pozdrawiam

decomarta pisze...

Świetny pomysł! Piszę się jak nic!

paula_71 pisze...

Wchodzę w to! :)

olla pisze...

Nie Ulubiony Cenzor tylko Wielebna Matka Założycielka:)

Ja też wchodzę w to:)

globalistka pisze...

Ciekawa inicjatywa :)

anne pisze...

baaardzo podoba mi się pomysł :))
już robię listę przedmiotów, których się chętnie pozbędę :))
pozdrawiam serdecznie

Elisse pisze...

Saro,
właśnie się dowiedziałam od Joanny o blogu garażowym:)
pomysł jest fantastyczny i oczywiście natychmiast zgłaszam swoją gotowość:)

Sara pisze...

No ale też mówcie, co byście chciały! :))) Jakie zasady, pomysły, wygląd;)

katje pisze...

Również podoba mi się ten pomysł!
Jestem za ! Jeżeli coś mi się nowego nasunie, napewno napiszę.
Pozdrawiam

llooka pisze...

A to dopiero pomysł! Właśnie niedawno zrobiłam przegląd na strychu i stwierdziłam ,że mam trochę ciekawych rzeczy, ale w moim mieszkanku miejsca na nie brak. Świetnym pomysłem jest też wymiana. Czekam na rozwój sytuacji i chętnie się dołączę.

aagaa pisze...

Witam.
Poczta pantoflowa działa,dowiedziałam sie od Joanny..
Super swietny pomysł z tym garażowym blogiem....Agnieszka

magoda pisze...

Widać, że pomysł przyjęty został entuzjastycznie. Pora zatem na konkrety. Zapiszę swoje przemyślenia:
1. Blog powinien być wspólny, każda zaakceptowana przez moderatora osoba dostaje hasło i może publikować posta ze swoją ofertą
2. Po zakończonej transakcji/wymianie zamieszcza informację, że nieaktualne lub posta kasuje?
3. Jeśli robi "wyprzedaż" to faktycznie za grosze, jeśli wymianę to określa czego się spodziewa w zamian lub czeka na propozycje.
4. Przedmioty powinny być sfotografowane i dokładnie opisane włącznie z ewentualnymi wadami.
5. Przy wymianie za przesyłkę płaci wysyłający - chyba, że obie strony zadecydują inaczej, przy sprzedaży - koszty ponosi kupujący
6. Wymiana adresów na adres mailowy
7. Osoby, posty niepoważne - usuwane przez moderatora
8. Moderator przechodni - to faktycznie może obciążać jak się blog rozwinie
Na pewno to nie wszystko.
Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na inaugurację!
Sara jeszcze raz - Dzięki!!

paula_71 pisze...

Magoda świetnie to spisałaś.
Ja bez wahania akceptuję takie warunki!

Sara pisze...

Magoda: Ad.2 - myślę, że lepiej nie kasować, tylko zamieścić jakąś B.WIDOCZNĄ informację (do uzgodnienia, jaką) - bo ciekawie będzie zobaczyć, co było na blogu wcześniej, i w czym się dana osoba "specjalizuje" - czyli czego się po kim spodziewać, co proponować, by się skusił...:D

To ja dziękuję wszystkim za tak duże zainteresowanie! Poczekajmy do końca tygodnia, w poniedziałek spróbuję zebrać wszystkie propozycje w punkty i zobaczymy, co dalej.

joanna pisze...

A ja cieszę się, że moja akcja propagandowa zadziałała :)

Ja już mam pewną 1 rzecz za 1zł, ale na razie siedzę cicho ;))

Jest taka strona, której zaraz przyjrzę się pod kątem naszej działalności
http://gratyzchaty.pl/

Czy książki też bierzemy pod uwagę?
Myślę, że dobrze byłoby wiedzieć, że idą w dobre ręce :))
Co o tym myślicie?

monika pisze...

Ale się cieszę, że tak to się wszystko rozwija :)
co do nieaktualnych ofert, to myślę że napis na zdjęciu albo pod zdjęciem (bo opis łatwiej zmienić) wyraźnymi literami wystarczy, zdjęcie fajnie byłoby gdyby zostało.
Jeśli chodzi o książki to ja jestem za, bo czemu nie? chyba że załozymy że tylko rzeczy do wystroju wnętrz.
No to pozdrawiam, wpadnę tu jutro :)

joanna pisze...

Chyba nie pójdę dzisiaj spać...
Jeszcze coś mi przyszło na myśl i poddaje pod dyskusję, jeśli mylę się czy nie zgadzacie się z tym - piszcie szczerze:

- uczestnicy muszą być posiadaczami blogów z pewnym dorobkiem ;)
Może to niedemokratyczne, ale...

W moim wyobrażeniu powinno być to jednak miejsce dla znanych, pewnych i zaufanych osób

Jeśli powstanie zbiór zasad, uczestnicy wyrażają zgodę na ich przestrzeganie.

Ewa pisze...

Jeśli wielebny mnie przyjmie do zacnego grona, to chętnie się dołączę :)

Anonimowy pisze...

Bardzo mi się ten pomysł podoba i chyba dołączę,jeśli można:)))
Pozdrawiam serdecznie
sylwia15a
http://myhappyhome.blox.pl/html

Ita pisze...

Jestem w 100% ZA !!!!! Zgadzam się na wszystko .
Saro ,Magodo ,Joanno ,wasze propozycje o zasadach co do wymiany i sprzedaży popieram . Tak jak proponuje Sara przedmioty czy książki nie powinny być drogie (do 20 zł. to chyba dobry pomysł)
Sara mojego meila masz ,bardzo chętnie w to wejdę .

Anonimowy pisze...

Zapomniałam napisać swój mail:)))
sasza3@poczta.onet.pl
sylwia15a

Królewna pisze...

Ja powoli wracam chyba do blogowych żywych.. Tak mi się przynajmniej zdaje ;)
Myślę, że pomysł jest fajny. I nasunęło mi się coś, co tu jeszcze nie padło a propos zasad - wydaje mi się, że "kupujący" powinien płacić koszty przesyłki/transportu...

magoda pisze...

Saro zapraszam do mnie po wyróżnienie. Pozdrawiam.

li. pisze...

Dotarła i do mnie informacja o Pchlim targu. Pomysł jest świetny.Myślę,że możnaby było taki blog rozszerzyć jeszcze o zakładkę "szukam".Jesteśmy z różnych miejscowości. Czasami jest tak,że poszukujemy jakieś rzeczy bezskutecznie.Może tą drogą i dzięki wzajemnej uprzejmości udałoby się odszukać czegoś,co szukałyśmy.Albo nasunął mi się jeszcze jeden pomysł-"zamawiam"-tu możnaby było poprosić kogoś o zrobienie jakieś rzeczy.Tyle cudów widzi się na Waszych blogach i to zrobionych własnoręcznie.
Poniosło mnie? Za dużo naraz chyba-co?

joanna pisze...

Królewno, absolutna racja - koszty przesyłek niestety nie są małe, a często przekraczają wartość
paczki :(

li, popieram Twój pomysł z 'szukam' 'zamawiam'

Sara pisze...

Li - czy poprzez "szukam" rozumiesz szukanie czegoś po sklepach w różnych miejscowościach? Pomysł super niezależnie od interpretacji:)))

Sara pisze...

Myślę cały czas o tym, co napisała Joanna o "niedemokratycznym" podejściu do sprawy... Doskonale wiem, co masz na myśli i podzielam pogląd, że w takie coś powinny bawić się osoby w jakiś sposób, na podstawie czegoś (czego?) sobie ufające. Nie wyobrażam sobie np. na naszym blogu oszustwa, umawiania się poza blogiem, co często ma miejsce (i też jest piętnowane, jeśli wykryte) na Allegro. Wymóg prowadzenia bloga pozwoliłby na małe chociaż zorientowanie się, kto zacz. Co też niczego nie gwarantuje, weźmy to pod uwagę. Niemniej, jak już napisałam, wiem, o co Ci chodzi i popieram to.

Z drugiej strony ostatnią rzeczą, jaką bym chciała, to przeobrażenie się tego miejsca w towarzystwo wzajemnej adoracji. To byłaby moim zdaniem totalna porażka całego pomysłu wymieniania się. Drugim argumentem po tej stronie jest rzucające się w oczy dyskryminowanie osób uczciwych, chcących dołączyć/wymienić się, a nie piszących - po prostu - bloga.

Choć wiem intuicyjnie, że narazimy się w ten sposób na przeróżne niemiłe sytuacje i że nie jest to do końca słuszny wybór, będę chyba głosowała za pełną otwartością bloga. Przesłanie mejla z adresem adminowi byłoby w tej wersji tylko formalnością umożliwiającą dodanie tej osoby do listy uczestników. Chyba mam przerośnięte poczucie demokracji:DDDD

Osiągnięcie tego, o czym Joanna wspomniała, być może możliwe jest przy pomocy innych środków? Może moderowanie jest jednym z nich? Zawsze można komuś odebrać dostęp w razie czego. Ktoś zna inny sposób? Piszcie proszę na ten temat.

Anonimowy pisze...

No właśnie z tą uczciwością to różnie bywa-ja z zasady wierzę,że ludzie są uczciwi-ale wszystkie wiemy jak to naprawdę jest:))) Jeśli mogę się wtrącić to ja jeśli znam osobę(nawet"blogowo") ,która coś u mnie kupiła to w dniu kiedy kliknęła "kupuję" biegnę na pocztę i wysyłam bo wiem,że napewno mnie nie oszuka i wyśle zapłatę.Jeśli osoby nie znam to najpierw czekam na pieniążki lub na rzecz na którą się zamieniłam i dopiero wtedy idę na pocztę i wysyłam.Jak trafi się osoba nieuczciwa to może tu napisać jej dane i opisać w jaki sposób mnie lub inną osobę oszukała.Nie wiem czy to co napisałam jest zrozumiałe....ale się starałam:))) POzdrawiam Was wszystkie serdecznie.Saro a dla Ciebie głebokie ukłony,ponieważ naprawdę odwalasz tu kawał dobrej roboty.
sylwia15a
http://myhappyhome.blox.pl/html

magoda pisze...

Na allegro są komentarze po transakcji. Można to też wprowadzić.

Fallla0 pisze...

Saro))
Dziei ) działasz błyskawicznie))
Skoro każda z nas coś dorzuca to ja mam takie przemyślenia))
1) cel nasz to wyprzedaż garażowa... czyli skuteczne pozbycie się rzeczy których nie chcemy już...
2) skuteczne jest wtedy gdy mamy jak największą ilość potencjalnych klientów))
3) Aby mieć jak największą ilość, to nie możemy się zamykać tylko na siebie ) czyli na blogowiczki)
4) Dlaczego saro tylko do 20 zł ?
Ceny oczywiście muszą być niskie...to oczywista oczywistość wyprzedaży garażowych)) ale .. podam przykład: ja mam komplecik wiklinowych krzesełek.. Kupiłam je na pchlim targu cztery za 300 zł, były używane... Teraz chcę je sprzedać jeszcze taniej... ale to ograniczenie 20 zł powoduje że tu u nas... nie mogę... (( Co robić w takiej sytuacji...
5) komentarze też wydają mi się dobrym pomysłem)
6) Jest taki wątek na fotoforum : http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,42160052.html
myślę że możemy tam również zamieszczać info o naszej inicjatywie)))
7)trzebaby dodać link do tego bloga na nasze blogi...aby jak najwięcej osób tu dotarło))
8) Saro jak można pomóc. Zgłaszam się do pomocy w razie potrzeby)
Pozdrawiam ))

Sara pisze...

Droga Falla0!

Po kolei:
Ad. 4. Gdy powstawał pomysł zorganizowania jakoś wyprzedaży garażowych (a nie był on gwoli ścisłości mój - ja rzuciłam myśl, by zrobić w związku z tym wspólnego bloga), uczestniczki rozmowy miały na myśli wyprzedaże znane na Zachodzie i w USA, czyli że w umówiony, pogodny dzień wystawia się przed dom swoje rupiecie i czeka... Uczestniczyłam w takim czymś w Holandii; chodziło bardziej o dobrą zabawę, pogaduszki z sąsiadami, niż o jakiś handel. A już na pewno nie o zarobek... Bardzo fajna była też bezkompleksowość, o czym pisała jedna z dziewczyn - nie było problemem wystawienie swojej wyszczerbionej cukierniczki. Zgłoszenie chęci jej posiadania, choć sąsiadka nie chce jej już więcej widzieć - też nie. I to było bardzo fajne, coś w rodzaju osiedlowego festynu.

Wyprzedaż, o której piszesz, była raczej czymś innym - pewnie wspólną częścią był garaż:), ale różną: chęć zarobku i jednak ceny.

"Zarobki" na naszej wyprzedaży miały być w moim zamyśle symboliczne, by np. móc po sprzedaniu trzech przedmiotów za 4 zł kupić sobie jeden większy... Ja osobiście traktowałabym tak ewentualnie zarobione drobniaczki jako fundusz na kawę:), miło będzie pomyśleć, że zamieniły się w nią walające się i niepotrzebne przedmioty... a ktoś miał z tego radość. Myślę, że to tak, jak w dziecięcym graniu w pokera na pieniądze - wygrana śmieszna, ale emocje rosną...:) Więc tak to rozumiałam - nie wiem, jak inne dziewczyny (wybaczcie chłopaki dyskryminującą formę, ujawniajcie się i dołączcie do nas). Jeśli będzie potrzeba,może otworzyć rubrykę droższych rzeczy? Choć wydaje mi się, że istnieje już wiele miejsc, gdzie można je sprzedać/kupić.

Na pewno znajdziesz u siebie coś, co nie pójdzie drożej!

20 zł to luźna propozycja, można ustalić inny limit.

Ad.8. Na pewno będzie potrzebna pomoc w moderowaniu i przyjmowaniu nowych członków! Niech no się tylko rozkręci!

No i przydałaby się pomoc kogoś, kto się orientuje, jak urozmaicić ewentualnie szablon bloggera... jakieś fajne tło czy coś... bo ja np. nie mam pojęcia:)

Ad

Fallla0 pisze...

Saro) jak będzie do 20 zł, to do 20 zł)))

sylwia pisze...

Tez jestem zainteresowana.Niestety ostatnio mam malo czasu, ale niedlugo nadrobie zaleglosci.

Asia pisze...

Saro WIELKIE DZIEKI za TAKĄ inicjatywę!Super.Wchodze w to również. Przy takim odzewie musi się udac.
Zastanawiam sie jednak nad tym czy faktycznie nie wprowadzic dostepu tylko dla osob prowadzacych bloga...Moje wątpliwości biorą sie stąd, ze moja psiapsióła prowadzi sklep internetowy (klienci to głównie kobiety jako że sklep zahacza mocno o plastyczno-rękodzielnicze klimaty) i wiem już jak to niestety często wygląda od kuchni. Włos sie jeży na głowie co ludzie potrafią wymyśleć...Tam gdzie pieniądze trzeba mocno uważać...Słabo z tą uczciwością u nas...
Wydaje mi sie, ze faktycznie świetnie sprawdziłby sie system komentarzy.
A co jesli na dany przedmiot jest kilku chętnych? Bo pewnie nieraz się tak zdarzy. A przeciez nie chodzi nam o urządzanie licytacji...Kto pierwszy ten lepszy?
Też uważam, ze koszty przesyłki powinien pokrywać KUPUJĄCY.
Pozdrawiam Was serdecznie

Sara pisze...

Też nie do końca wiem, co będzie jak jest kilku chętnych. Jeśli chodzi o sprzedaż, w realu garażowym jest tak, że kto pierwszy, ten lepszy:) Już widzę, jak zarywamy noce by być 1.! :) Może ktoś ma jakiś lepszy pomysł?

Zapominamy niejako, że głównie chodzi jednak o wymianę! Może w poście zamieszczać info, co by się mniej więcej chciało, czego się szuka, i jeśli kilka osób coś zaproponuje, po prostu się wybiera... Może niech te propozycje (z linkami do odpowiednich postów własnych) idą na mejla, bo jeśli będą publiczne, powstanie jednak coś w rodzaju licytacji. A tak nikt nie będzie wiedział, z kim przegrał:)

Nad tym posiadaniem bloga musimy się po prostu zastanowić i zagłosować. Zastanawiam się, czy posiadanie bloga wiąże się w jakiś logiczny:) sposób z uczciwością? Przykład Asi pokazuje, że bycie craftlady nie idzie automatycznie w parze. Pewnie część z klientów (-ek) tego sklepu też prowadzi blogi:)Pewnym zabezpieczeniem może być owszem groźba zepsucia reputacji.

Asiu, jeśli się nudzisz:) napisz mi proszę na mejla coś o tych pomysłach klientów Twojej przyjaciółki. Myślałam kiedyś o sklepie internetowym, z innej branży co prawda.

U nas nie będą wchodziły w grę wielkie pieniądze, może to powstrzyma oszustów (...aż tu słyszę Wasz śmiech...)

Królewna pisze...

Brałam kiedyś udział w wymianie ciuchów używanych i wiem z doświadczenia, że czasem tak jest, że bardzo by się coś od kogoś chciało, ale nie ma się nic na wymianę. Czasem jest też tak, że ktoś chce się czegoś pozbyć, a nie chce nic innego w zamian. W związku z powyższym myślę, że niestety nie da się uniknąć sprzedaży.

olla pisze...

Popieram pomysł bariery cenowej 20zł.

Proponuję tez dopisac do zasad paragraf, iz moderator nie ponosi odpowiedzialności za bezpieczeństwo transakcji.

Co do zabezpieczeń takich czy inych: sama nie wiem co o tym mysleć. Niedawno zostałam oszukana przez dziewczynę z pewnego zamkniętego (i bardzo porządnego skądinąd) forum - dziewczynę notabene z bardzo dużym stażem na owym forum i reklamującą tam swój sklep (zapłaciłam przelewem, towaru nigdy nie otrzymałam gdyż rzekomo został wysłany listem zwykłym więc dziewczyna nie miała pokwitowania...) Wniosek: nawet ryzyko utraty reputacji nie robi na niektorych osobach wrażenia. Tym bardziej więc wstęp całkowicie otwarty może otwierać pole do potencjalnych nadużyć niestety.
Jak to działa na Gratach z chaty? Bo nie widzę tam FAQ?

Sara pisze...

A może w takim razie wprowadzić WYMÓG przesyłania taką opcją, która daje potwierdzenie?

Ollu: no tak, można by uznać to za lekkomyślność, ale nie u osoby, która prowadzi sklep.

Anonimowy pisze...

Dlatego wdłg.mnie powinnyśmy ujawniać wszystkie dane osoby,która nasz oszukała a przynajmniej imię i nazwisko oraz miejsce zamieszkani(bez nazwy ulicy i nr.domu).Tylko nie wiem czy to by było zgodne z prawem???
sylwia15a

Sara pisze...

Sylwia15a: To nie byłoby zgodne z prawem.

olla pisze...

Saro, masz na myśli wymóg wysyłania przesyłką poleconą? Jestem za. Wydawałoby się to na pozór oczywistością,ale może dobrze byłoby rzecz ująć w regulaminie expressis verbis.

Sara pisze...

Odkryłam dopiero niedawno, że nie tylko przesyłka polecona ma pokwitowanie odbioru. Jest też np. przesyłka wartościowa; nie oznacza to, że zawartość jest wartościowa:) tylko że deklaruje się sumę pieniędzy-wartość przesyłki, nieważne jaką. Tylko że do tego jest specjalna koperta (można kupić na poczcie). W razie czego można się domagać od poczty odszkodowania. Taki rodzaj przesyłki może być nawet tańszy niż zwykły polecony.

Być może są jeszcze inne formy, przy których dostaje się pokwitowanie:) Grunt, żeby było:)

Sara pisze...

Mam jeszcze pomysł na rubrykę "Reportaż". Jeśli któraś zobaczy jakiś fajny craftowy event:) u siebie, albo zorganizuje coś, np.

http://www.wwkipday.com/host_kip.htm

...może zamieścić zdjęcia, opisać, jak było. Może kogoś to zachęci do rozpoczęcia dłubania/zainspiruje?:)

Fallla0 pisze...

A może byśmy sobie wysyłały taką opcją, że płaci się przy odbiorze?) Jest jeszcze taka możliwość, nie wiedziałam do niedawna że coś takiego jest)), że ta osoba do której się wysyła, może obejrzeć to co ma w kopercie czy w paczuszcze zanim zapłaci)) taka przesyłka niestety kosztuje więcej niż zwykła polecona...

Sara pisze...

A ja jeszcze proponuję nazwę: Targowisko różności.

Ja też nie do końca wiedziałam, na czym polega zapłata przy odbiorze:) Fajna opcja. Jeśli kupujący zgodzi się na wyższą cenę przesyłki, to fajne zabezpieczenie dla obu stron. Może sprzedający zamieści informację/etykietę, że zgadza się na to?

joanna pisze...

Jestem na TAK : "Targowisko różności" :) Śliczna nazwa :))

I opcja 'reportaż' też warta zamieszczenia.

Odnośnie poczty, przesyłek, listów - musimy zdobyć pewne informacje i również je udostępnić na blogu, aby inne dziewczyny już wiedziały jak to działa, a nie leciały na pocztę i dopiero odkrywały wszystkie zawiłości druczków i pokwitowań ;)

Falla0, jak to dokładnie wygląda - otwieram (czyli niszczę kopertę?), oglądam - nie pasuje mi i ... co? Oddaję listonoszowi? ;)) Żartuję, ale gdybyś napisała coś więcej, będę wdzięczna :)

Sara pisze...

Skoczę jutro na pocztę (mieszkam nad nią:) i się dowiem; pa pa

Asia pisze...

Dwukrotnie gdy chciałam obejżec towar przysłany mi opcją "płatne przy odbiorze" poczta odmówiła możliwości otwarcia paczki. Tak wiec nie jest to takie proste.
Saro: spróbuje spisać choć część historii i podeśle Ci:)
Pozdrawiam

festoon pisze...

W końcu i ja tu dobiłam,przeczytanie 59-ciu komentarzy to nie lada wyzwanie;)Nic nowego co do zasad nie przychodzi mi do głowy...pozdrawiam wszystkie uczestniczki dyskusji i nowego wirtualnego zakątka:)

Madzia pisze...

Jeśli chodzi o wysyłkę za pobraniem za pośrednictwem Poczty Polskiej to nie ma możliwości obejrzenia towaru przed zapłatą listonoszowi:( Firmy kurierskie też tego nie preferują...

Sara pisze...

Sześćdziesiątym drugim komentarzem zamykam - póki co - podsyłanie pomysłów w celu zebrania ich w punkty w nowym poście.

Ale jak ktoś będzie miał jeszcze jakiś pomysł, to proszę niech pisze TU WŁAŚNIE, potem się je doda. Elektroda.

Fallla0 pisze...

Kochane dziewczyny))
Jest taka opcja))
Wysyłam nia od czasu do czasu))
http://www.cennik.poczta.lublin.pl/index.php?ramka=krajowe/formularze/k_paczka.php

Tam jak widzicie po wejściu na stronkę: jest przesyłka pobraniowa,"sprawdzenie zawartości przesyłki pobraniowej przez odbiorcę" to jest wspaniała opcja))
To daje kupującemu gwarancję, że zamiast telefonu... nie otrzyma jakiejś cegły na przykład))

joanna pisze...

Dzięki za fajny link, masę rzeczy można tam wyczytać :)

Iwjardim pisze...

Jeśli można chętnie się dołączę :-)

BogaczKa pisze...

Matko droga! Czemu ja tak późno odkryłam to miejsce? Chętnie w to wejdę, bo często szukam różności :-)